No i przyszła już jesień, deszcze plucha i coraz to niższe temperatury. Przeziębienia dotykają wtedy nas wszystkich, a towarzysząca im gorączka nie poprawia naszego samopoczucia. Wtedy szybko musimy ją dokładnie zmierzyć termometrem. Tylko, jaki wybrać? Czas na nowy wpis.
Zacznijmy od powrotu do przeszłości, kto i gdzie wynalazł to narzędzie? Pierwszy termometr, zwany inaczej termoskopem opisał w 210 roku p.n.e. grecki pisarz i inżynier – Filon z Bizancjum, a trochę później uczynił to Heron z Aleksandrii – starożytny grecki fizyk, matematyk, wynalazca i konstruktor. Był to przyrząd, który pozwalał na określenie różnicy temperatury ciał działający na zasadzie wykorzystania zjawiska rozszerzalności cieplnej gazów. Składał on się z jednostronnie zasklepionej rurki, a otwarty jej koniec zanurzony był w naczyniu napełnionym cieczą. Nie posiadał on skali, a jedynie dwie ruchome obrączki na rurce, które umożliwiały zaznaczanie zmian temperatury.
Za ojca termometru lekarskiego popularnie uważa się włoskiego uczonego Galilei Galileo, zwanego Galileuszem. Skonstruował on w 1592 roku przyrząd zbudowany ze szklanej butelki o bardzo długiej, wąskiej szyjce, częściowo napełnionej wodą. Pod wpływem zmiany temperatury, powietrze w butelce rozszerzało się lub kurczyło, natomiast słup wody w szyjce obniżał się lub podwyższał. Przyrząd ten reagował jednak również na zmiany ciśnienia powietrza. Spośród wielu dostępnych termometrów na rynku, zawsze mamy wątpliwość, który z nich będzie tym idealnym, który pokaże nam dokładną temperaturę, w przypadku dzieci jest to również ważne. Niejedna mama czuła niemoc, gdy każdy z termometrów pokazywał inną temperaturę.
Nie ma specjalnych termometrów dla dzieci. Najlepszy termometr dla dziecka to po prostu dobry, dokładny termometr, którego potrafisz sprawnie używać. Ok, no, ale jakie te termometry mamy?
Kiedyś używaliśmy termometrów rtęciowych. Jednak od 2009 roku termometry rtęciowe zostały wycofane z obrotu w kwietniu 2009 roku w krajach Unii Europejskiej z powodu szkodliwości oparów rtęci. A dziś nasz rynek pełen jest najróżniejszych rodzaj termometrów.
Termometry galowe – dla miłośników tradycyjnego termometru zawierające galin stań (eutektyczny stop galu, indu i cyny). Dzięki wyeliminowaniu rtęci nie są toksyczne, co jest ważne w przypadku uszkodzenia mechanicznego. Podstawową wadą termometrów galowych jest stosunkowo długi czas pomiaru wahający się od 4 minut (jama ustna) do 10 minut (dół pachowy).
Elektroniczne termometry dotykowe – W elektronicznych termometrach dotykowych elementem odpowiedzialnym za pomiar temperatury jest układ elektroniczny zwany termistorem. Większość tego typu urządzeń przeznaczona jest do pomiaru temperatury w jamie ustnej, w dole pachowym lub w odbycie. Podstawową wadą tego typu urządzeń jest posiadanie końcówki wykonanej z niklu, co w przypadku osób uczulonych na związki tego metalu może być niebezpieczne. Wówczas, należy stosować termometry z końcówką pozłacaną lub skorzystać z termometru innego rodzaju.
Termometr bezdotykowy – W zależności od zaleceń producenta wykorzystują najczęściej pomiar szczytowych wartości temperatury w okolicy tętnicy skroniowej. Zaletą termometrów tego typu jest krótki czas odczytu i dostępność miejsc, w których dokonuje się pomiaru. Na lotniskach, w przychodniach , w szpitalu i w miejscach, gdzie potrzebujemy szybkiego wyniku, te termometry sprawdzą się idealnie.
Wiemy już, że mamy szeroki wachlarz możliwości, jeśli chodzi o dostępne termometry, pozostaje pytanie. Jak mierzyć, by temperatura była miarodajna i najbliższa tej faktycznej? W celach zminimalizowania błędów odczytu zaleca się dokonywanie pomiaru na umytej, odtłuszczonej skórze czoła osoby, która powinna spędzić, co najmniej 10 minut w pomieszczeniu o temperaturze pokojowej bez przeciągu, nie podjąwszy wcześniej wysiłku fizycznego.
Mamy nadzieję, że nasz wpis pomógł wam i rozwiał wątpliwości związane w tym tematem.
Trzymajcie się zdrowo i bądźcie bezpieczni.